utworzone przez | sty 21, 2026

Nawracający ból głowy, napięty kark? To nie przypadek!

Na zajęciach jogi bardzo często słyszymy o nawracających napięciach w obrębie karku i barków, o bólach głowy, sztywności szyi. To nie przypadek. Ciało jest ze sobą połączone i wysyła nam sygnały, których często nie łączymy ze źródłem problemu.

Oczywiście w dużej mierze problem z częstymi bólami w obrębi górnej części ciała to efekt tego, jak dziś funkcjonujemy. Długo siedzimy, często z pochyloną głową – jeśli nie przy komputerze, to z telefonem w ręce. Widać to nie tylko na sali jogi, ale także w miejscach pracy.

Co mówi ciało?

Kilka lat temu, gdy pracowałam w dziale zarządzania zdrowiem i bezpieczeństwem pracowników jednej z większych brytyjskich firm, częścią moich obowiązków było zajmowanie się ergonomią pracy przy komputerze. Przy blisko 3 tys. pracowników, spędzających każdego dnia długie godziny przy komputerze, szybko można zauważyć, co jest źródłem problemów i jakie są nawracające dolegliwości. Sztywność barków, bóle głowy, łokieć tenisisty, zespół cieśni nadgarstka, problemy z odcinkiem lędźwiowym…

Nasza głowa sporo waży – średnio od 4,5 do 5,5 kg. Gdy jednak pochylamy ją do przodu… obciążenie kręgosłupa szyjnego gwałtownie rośnie nawet do 27 kg! To bardzo dużo dla mięśni, stawów, nerwów i kręgosłupa, które z czasem nie wytrzymują napięcia. A co często robimy? Po spędzonych godzinach nad komputerem, idziemy się „zrelaksować” nad telefonem.

Uraz w jednym miejscy może wysyłać sygnał w innym np. kilkadziesiąt centymetrów dalej. Dlatego ucisk pochodzący z odcinak szyjnego potrafi promieniować na przedramię i dłoń. Efekt? Mrowienie i drętwienie palców dłoni.

Stres nie znika. Zmienia tylko umiejscowienie.

Nasza górna część ciała reaguje wyjątkowo szybko na stres i emocje. W szczególności twarz, na której mamy około 70 mięśni, a sieć nerwów połączona jest z całym organizmem jak pajęcza sieć. Twarz jest także odbiciem naszych emocji.

Sygnały i objawy

Gdy jesteśmy w dyskomforcie, zanim pojawi się ból, ciało wysyła bardziej subtelne, nawykowe zachowania i sygnały. Np.

  • gryzienie ołówka, warg lub wewnętrznej strony policzków,
  • skubanie twarzy, drapanie czy zrywanie strupków,
  • pocieranie karku, bawienie się naszyjnikiem, kolczykiem lub włosami.

To wszystko są sposoby naszego organizmu na samoregulację i radzenie sobie ze stresem, lękiem, nudą czy frustracją. Przynoszą jednak tylko chwilową ulgę, ponieważ problem nie znika. O długotrwałym przeciążeniu ciało sygnalizuje też w inny sposób. Oto kilka przykładów:

Ból karku i barków często pojawia się wtedy, gdy:

  • bierzesz na siebie zbyt wiele,
  • wchodzisz w nadodpowiedzialność.
  • masz poczucie, że „wszystko jest na Twojej głowie”.

Zaciskanie szczęki czy zgrzytanie zębami często idzie w parze z:

  • powstrzymywaniem emocji
  • niewyrażoną złością i frustracją
  • funkcjonowaniem w trybie „muszę dać radę”

Bóle głowy i migreny nierzadko są efektem:

  • przewlekłego stresu
  • przebodźcowania (światła, dźwięki, ludzie, emocje)
  • braku realnego zatrzymania

We wszystkich tych sytuacjach dochodzi do spięcia mięśni. Gdy sytuacja regularnie się powtarza, pojawia się nie tylko ból. Wszystko to zaczyna wpływać na nasze samopoczucie, nastrój, a nawet wygląd. Zmarszczki, opuchlizna, ziemista cera.

Widzisz już o co mi chodzi?

To jak zerwany naszyjnik. Pociągniesz sznurek i lecą wszystkie koraliki.

Bardzo często nasza twarz nie ma momentu rozluźnienia i regeneracji. Dlatego warto pracować z twarzą, bo to nie tylko kwestia wyglądu. Już coraz częściej w gabinetach fizjoterapeutów, osteopatów, kosmetologów, ale i w studiach jogi pojawiają się głębokie masaże powięziowe czy joga twarzy, ponieważ praca z twarzą to praca z napięciem, które nosimy w całym ciele.

Podczas masażu twarzy nie skupiamy się tylko na czole i policzkach. Masujemy też skórę głowy, szyję, kark, dekolt, barki. Czyli wszystkie newralgiczne miejsca, które tak często dają nam przykre objawy. To praktyka, która warto wprowadzić w życie i stosować regularnie. Dlaczego? Ponieważ ciało, które się rozluźnia, przestaje walczyć. Zaczyna się regenerować, a problemy ustępują.

Jeśli dostrzegasz te objawy u siebie to najwyższa pora przejść do działania. Poszukaj miejsc, które oferują profesjonalne, specjalistyczne masaże twarzy jak właśnie masaże powięziowe, kobido, czy warsztaty automasażu. Zawsze też przy nawracających bólach w obrębie karku i barków, głowy oraz problemach z zaciskanim szczęki pomocna jest regularna praktyka jogi, podczas której jest przestrzeń na rozluźnienie mięśni, ale i głowy. W naszym studio szczególnie polecamy jogę regeneracyjną, neurojogę, CUD jogę, a także jogę balans. Więcej o tych zajęciach przeczytasz tutaj.


Autor: Ewelina Leśniewska

o autorze

Cześć! To ja,
Gosia Śnieżyńska

Psychoterapeutka Gestalt, coach i mentor kognitywny, instruktorką jogi kundalini i założycielka Mandragora Yaga Joga. Wspieram kobiety w ich rozwoju i osiąganiu radości z pełni dojrzałości. Tworzę przestrzeń, w której każda osoba może znaleźć swoje miejsce na drodze ku harmonii i pełni życia.

Pytania?

Porozmawiajmy

Powrót do

wszystkich wpsiów

Zobacz też

Podobne Wpisy

Psychoterapia dla seniorów: wsparcie, które naprawdę działa

Psychoterapia dla seniorów: wsparcie, które naprawdę działa

Psychoterapia pomaga w akceptacji siebie i tego, co przynosi codzienność, niezależnie od wieku. U osób starszych pomoc psychologiczna nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ ten etap życia wiąże się z głębokimi zmianami i wyzwaniami. To często czas bolesnych strat,...

fajne rzeczy

Bądź na bieżąco – dołącz do newslettera
i odbierz pierwsze wejście za 1 zł.

Dołączając, otrzymasz kod zniżkowy na dowolne zajęcia za symboliczna złotówkę oraz dostęp do najświeższych informacji
pierwszeństwo zapisów na wszelkie warsztaty, kursy i wydarzenia w naszym studio.